• Gibraltar w pigułce – część I

    Gibraltar w pigułce… Hmmm. I tu się zacięłam. Próba krótkiego opisania tego, co warto zobaczyć na Gibraltarze, to chyba najtrudniejsze zadanie, jakie przed sobą postawiłam pisząc o tym miejscu, bo to trochę tak, jakby ktoś kazał mi szybko opowiedzieć co się działo w moim życiu przez ostatnie trzy lata… Zwykle mam problem z udzielaniem zwięzłych odpowiedzi i nawet przy „Co u Ciebie?” potrafię się zawiesić przez morze wyświetlających mi się przed oczami możliwości, a potem prawie obrazić, że ktoś mi zadał takie trudne pytanie ;) CZYTAJ WIĘCEJ
  • Customer Action Form

    Nigdy nie byłam typem pieniacza, ale są sytuacje, które potrafią wyprowadzić człowieka z równowagi ;) Na przykład brak ogórków kiszonych Krakusa w jedynym miejscu na Gibraltarze, w którym dotychczas można było je dostać. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Małe wieczorne Boketto

    To chyba jedna z najpiękniejszych chwil w życiu - gdy jest ciepły letni wieczór, patrzysz przez okno, czujesz zapach czosnku smażonego z warzywami i pijesz pierwszy łyk zimnego wina. Może się to równać wzruszeniu podczas jedzenia pierwszej truskawki w sezonie, ale chyba zestaw lato - okno - zapach smażonej kolacji - zimne wino, działa na mnie bardziej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Tortilla Polaca

    Od trzech lat ciągle mam dziurę w budżecie, a dobry miesiąc to taki, gdy jest na styk. Można się załamać, ale można też poszukać dobrych stron tej sytuacji. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Washing and chatting

    Gdy wprowadziliśmy się do Catalan Bay, sąsiedzi pytali mnie, dlaczego nie zamontowałam za oknem sznurków do prania, jak wszyscy. CZYTAJ WIĘCEJ